Może zabrzmi to dość głupio, ale takie robienie sobie zdjęć pozwala mi utrzymać swoją motywację do dbania o swoje ciało, kondycję fizyczną i dietę plus pozwala utrzymać pewność siebie na w miarę wysokim poziomie bez popadania w samozachwyt i płytkość. Obecnie idealny dla mnie poziom fizyczny mam prawie osiągnięty: waga bliska ideału, swobodne pokonanie 7km trasy biegnąc w tempie 9-10km/h i mieszczenie się we wszystkie możliwe ubrania i wychodzenie z przymierzalni w jeszcze lepszym humorze! :)
Zostają dwa pozostałe poziomy: emocjonalny i intelektualny. Ten pierwszy ostatnio został lekko zachwiany, ale mam nadzieję, że wyjdę z tego jeszcze silniejsza i będę potrafiła być egoistką i dbać o własne dobro i zdrowie psychiczne, bez uzależnienia, chorego przywiązania i głupich mrzonek opartych na enigmatycznych słowach! Drugi wymiar rozwijam czytając na razie książki głównie psychologiczne. Ciągle szukam pracy, zaczęłam trochę rysować i malować, myślę o powrocie na kursy architektoniczne lub wystroju wnętrz.
No comments:
Post a Comment