Wednesday, September 1, 2010

Weak moment....

Znowu zbliża się u mnie spadek nastroju... coś czuję, bo zjadłam dzisiaj kupę czekoladek, których nie jadłam sto lat! Ale mój brzuch nadal jest głodny i burczy :|
Nie wiem o co chodzi, bo niby jestem już w miarę chuda, ale wróciłam do domu, wysłałam kupę CV wczoraj i zero odpowiedzi oprócz głupiego call center... i pogoda jest do dupy, chociaż cieszy mnie deszcz i możliwość wypróbowania moich oficerkowych kaloszy do jazdy konnej i pięknego czerwonego sztormiaka!

Skończyła mi się totalnie kasa... czekam na przypływ gotówki zwrotu ze stypendium i zastanawiam się, czy pojechać do tego Monachium na tydzień na Oktober Fest czy nie?!? Może lepiej Amsterdam i Groningen?

No comments:

Post a Comment